Sony idzie na wojnę z Tencentem. „Bezczelna kopia Horizona”

Light of Motiram. Sony pozywa Tencent za „kopię Horizona”
Mobile Newsy PC PS5

Według japońskiego giganta Sony nadchodząca gra Light of Motiram to niemalże identyczna gra jak Horizon: Zero Dawn.

Być może niektórzy z Was jeszcze pamiętają, że pod koniec listopada ubiegłego roku przedstawiciele studia Polaris Quest oficjalnie zapowiedzieli grę Light of Motiram. Choć w praktyce mogli równie dobrze zapowiedzieć nową odsłonę serii Horizon od PlayStation. Już wtedy gracze zastanawiali się, kiedy Sony na to zareaguje. I ostatecznie zareagowało. Panie i Panowie, Sony Interactive Entertainment pozwało Tencent.

Sony zdecydowało się pozwać Tencent za Light of Motiram

Tencent jest bowiem wydawcą wspomnianej produkcji. Japoński gigant twierdzi, że Motiram jest bezczelną kopią serii Horizon. W pozwie złożonym w Kalifornii zarzucono Tencentowi naruszenie praw autorskich i znaków towarowych. Według Sony, gra łudząco przypomina zarówno Horizon: Zero Dawn, jak i Horizon: Forbidden West – pod względem fabuły, świata, jak również wyglądu głównej bohaterki.

Obie gry osadzono w postapokaliptycznym świecie, w którym ludzie żyją w plemiennych społecznościach i walczą z mechanicznymi bestiami. W obu przypadkach mamy do czynienia ze zróżnicowanymi krajobrazami, zaś główną bohaterką jest… rudowłosa kobieta nosząca podejrzanie podobny strój oraz podejrzanie podobne urządzenie przypominające Focus z Horizona. Sony zwraca również uwagę na podobieństwa w stylu graficznym, kompozycji ujęć, palecie barw, symbolice i projektach istot. Krótko mówiąc, jest tego aż za dużo.

Co ciekawe, pozew ujawnia również kulisy – Tencent miał w 2024 roku bezskutecznie próbować zdobyć licencję na grę osadzoną w uniwersum Horizon podczas targów GDC. Mimo odmowy, firma kontynuowała prace nad Light of Motiram. Według Sony, ponowiła później prośbę o licencję po tym, jak Sony nieformalnie zwróciło uwagę na podobieństwa. Gdy Sony po raz kolejny odmówiło, Tencent ruszył z promocją i testami.

Czego właściwie domaga się japoński gigant? Zakazu publikacji gry, odszkodowania (do 150 tysięcy dolarów za każdy naruszony element), a także zniszczenia wszystkich materiałów promujących Motiram. Gra nadal widnieje jednak na platformie Steam, aczkolwiek nie ma jeszcze ustalonej daty premiery.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Sony szykuje potwora? Przenośne PS6 z wydajnością klasy PC

Źródło: IGN

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie