Spider-Man 4 powstaje z udziałem fanów. Tom Holland bierze ich teorie na serio
Tom Holland zdradził, że śledzi fora i wykorzystuje teorie fanów podczas rozmów o Spider-Man Brand New Day. To może być ryzykowna droga dla MCU.
Tom Holland opiera Spider-Man Brand New Day na teoriach fanów
Tom Holland nigdy nie ukrywał, że traktuje rolę Spider-Mana wyjątkowo poważnie. Tym razem jednak aktor poszedł o krok dalej. Zdradził, że przygotowując się do spotkań ze studiem, aktywnie śledzi internetowe dyskusje fanów. To właśnie ich pomysły i oczekiwania stały się dla niego punktem odniesienia podczas rozmów o tym, jak powinna wyglądać fabuła Spider-Man Brand New Day. W rozmowie z LADbible aktor przyznał, że regularnie zagląda na fora i stara się zrozumieć, czego widzowie najbardziej pragną od nowego filmu. Następnie przedstawia te pomysły w trakcie spotkań z producentami. Holland twierdzi, że czasem wywołuje to frustrację u studia, ale uważa, że filmy powstają przede wszystkim dla fanów i to ich głos powinien być słyszany.
Sytuacja jest o tyle delikatna, że Marvel nie może budować scenariusza wyłącznie na podstawie fanowskich teorii. Różnorodność opinii sprawia, że każda grupa oczekuje czegoś innego. Postawienie na jeden kierunek mogłoby rozczarować część widowni, a próba połączenia wielu pomysłów naraz grozi chaosem fabularnym. Kevin Feige i jego zespół mają własny plan dla całej Sagi Multiversum i muszą zachować spójność, nawet jeśli oznacza to rezygnację z niektórych oczekiwań społeczności.
Spider-Man Brand New Day to dla Marvel Studios projekt kluczowy. To kontynuacja ogromnego sukcesu No Way Home. W obsadzie obok Toma Hollanda pojawią się Jon Bernthal jako Punisher, Mark Ruffalo jako Hulk oraz Michael Mando w roli Skorpiona. Nowe twarze to między innymi Sadie Sink, która według plotek może wcielić się w Jean Grey albo Mayday Parker. Presja jest więc ogromna, a twórcy muszą znaleźć balans między kreatywną wizją a spełnianiem marzeń fanów.
Zobacz też: Street Fighter powraca na wielki ekran. Wiemy, kiedy premiera
Tom Holland swoim zaangażowaniem pokazuje, że chce być łącznikiem między społecznością a studiem. Jednak to, czy jego podejście przełoży się na satysfakcjonującą historię, okaże się dopiero w kinach. Jedno jest pewne. Brand New Day nie będzie tylko kolejnym filmem w MCU, ale także testem zaufania między fanami a twórcami.
Źródło: comicbook.com
Dziękujemy za wsparcie!