Wygląda na to, że naprawdę możemy dożyć premiery jednej z najdroższych gier w historii
Chris Roberts poinformował, że Star Citizen może trafić na rynek dopiero pod koniec dekady. Squadron 42 planowane jest wcześniej.
Star Citizen od lat uchodzi za jeden z najbardziej ambitnych projektów w branży gier. Rozwój tego kosmicznego symulatora rozpoczął się ponad dekadę temu i od tamtej pory jest systematycznie finansowany przez społeczność. Liczby są ogromne. Mimo dostępnych od lat wczesnych wersji, pełna premiera wciąż pozostaje odległa, ale przynajmniej wszystko wskazuje na to, że rzeczywiście jej dożyjemy.
Star Citizen ma zadebiutować w 2027 lub 2028 roku
Chris Roberts, twórca i szef Cloud Imperium Games, ujawnił w rozmowie z kanadyjskim LaPresse, że produkcja może zadebiutować dopiero w 2027 lub 2028 roku. Oznacza to, że gracze będą musieli poczekać jeszcze kilka lat, zanim otrzymają kompletną wersję gry. Nieco szybciej na rynek trafić ma natomiast spin-off Squadron 42, którego premierę zaplanowano na 2026 rok.
Star Citizen rozwija się etapami. W 2017 roku pojawił się moduł trwałego uniwersum, a w tym roku dużym wydarzeniem było wydanie wersji Alpha 4.0. Aktualizacja wprowadziła podróże między systemami Stanton i Pyro dzięki technologii Jump Point, a także nowy system serwerowy. Dzięki temu granice między serwerami stają się niewidoczne, a rozgrywka płynniejsza. Obecnie gra znajduje się w wersji Alpha 4.3.0.
Squadron 42, czyli kampanię dla jednego gracza osadzona w tym samym uniwersum, twórca określił jako ukończoną pod względem oferowanych funkcji oraz zawartości. Studio skupia się teraz na optymalizacji i stabilności. W październiku 2024 roku pokazano obszerny zwiastun z fragmentami rozgrywki. Gra przyciąga uwagę również obsadą – w produkcji pojawią się m.in. Mark Hamill, Henry Cavill, Gary Oldman, Andy Serkis oraz Gillian Anderson.
Choć obie premiery wciąż są odległe, Cloud Imperium Games podkreśla, że priorytetem pozostaje doprowadzenie Star Citizena do w pełni grywalnego stanu, a każda kolejna aktualizacja ma ten cel przybliżać. To, co dotychczas uznawano raczej za branżowy mem, może więc rzeczywiście stać się rzeczywistością.
Źródło: GamingBolt
Dziękujemy za wsparcie!