Nowy film Star Wars ma kłopoty! Fani zaniepokojeni

Star Wars: Dawn of the Jedi. Nowy film Mangolda w kłopotach po podpisaniu umowy z Paramount
Filmy i seriale Newsy

James Mangold podpisał umowę z Paramount, co może oznaczać opóźnienia w produkcji filmu Star Wars: Dawn of the Jedi. Co teraz stanie się z projektem?

Star Wars: Dawn of the Jedi. Nowy film Mangolda w kłopotach po podpisaniu umowy z Paramount

Star Wars: Dawn of the Jedi miał być jednym z najbardziej ekscytujących filmów w uniwersum Gwiezdnych wojen, ale jego przyszłość stała się niepewna po podpisaniu przez reżysera Jamesa Mangolda umowy z Paramount. Mangold, który zdobył uznanie dzięki takim hitom jak „Logan” czy „Ford v Ferrari”, miał stworzyć film opowiadający historię początków Mocy i zakonu Jedi, osadzony 25 tysięcy lat przed wydarzeniami z „Nowej nadziei”. Ten projekt zapowiadano jako przełomowy, ale teraz wszystko wskazuje na to, że produkcja może napotkać opóźnienia.

Podpisanie umowy z Paramount, która daje Mangoldowi możliwość rozwoju innych projektów, z pewnością wpływa na tempo pracy nad filmem Gwiezdnych wojen. Jako reżyser „High Side”, nowego filmu Paramountu, Mangold będzie musiał poświęcić czas i zasoby na produkcję tego tytułu, co może spowodować opóźnienia w realizacji Dawn of the Jedi. Choć Lucasfilm zapewnia, że film nie został anulowany, zmiana priorytetów przez reżysera budzi obawy o przyszłość tego projektu.

Fani Gwiezdnych wojen, którzy z niecierpliwością czekają na film o początkach Jedi, mogą poczuć się zawiedzeni, ponieważ kolejny projekt Mangolda może zająć większą część jego terminarza. Wszystko to w czasie, gdy uniwersum Gwiezdnych wojen stara się ożywić kinowe produkcje, a Dawn of the Jedi miałby być kluczowym elementem tej nowej ery. Niestety, brak konkretnego harmonogramu i niepewność wokół tej produkcji sprawiają, że fani nie wiedzą, na co dokładnie czekać.

Zobacz też: Premiery gier obecnego tygodnia. Warte uwagi nowości

CZYTAJ RÓWNIEŻ  To nie jest gra dla każdego. Murmurs of the Mist za darmo na Steam

Wszystko to sprawia, że oczekiwanie na Dawn of the Jedi staje się coraz bardziej rozciągnięte w czasie. Z jednej strony, Mangold mógłby nadać nową jakość i oryginalność temu filmowi, ale z drugiej – opóźnienia i zmiany w jego harmonogramie mogą sprawić, że projekt wciąż pozostanie w fazie planowania. Czas pokaże, czy Mangold i Lucasfilm znajdą sposób, aby urzeczywistnić tę wizję, czy projekt będzie musiał poczekać na lepszy moment.

Źródło: comicbook.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie