Star Wars i zmarnowany potencjał. Fani wspominają tę scenę

Mamy pierwsze zdjęcia z planu Star Wars Starfighter
Filmy i seriale Newsy

Fani Star Wars nadal zastanawiają się nad jednym z momentów w The Force Awakens, który nie został odpowiednio rozwinięty w późniejszych filmach sequela. Chodzi o scenę, w której Finn (choć wydaje się mieć związek z Mocą) nie dostaje żadnego dalszego rozwoju w tej kwestii. Dla wielu to zmarnowana okazja, która pozostawiła wielki niedosyt.

Fani Star Wars wciąż żałują zmarnowanej okazji w The Force Awakens

W The Force Awakens pojawiła się scena, która na zawsze pozostanie w pamięci fanów Star Wars. To moment, w którym Finn, uzbrojony w miecz świetlny, staje do walki z Kylo Renem w obronie Rey. Chociaż nie jest mistrzem w posługiwaniu się Mieczem Świetlnym, jego decyzja, by stawić czoła Kylo, sugeruje, że ma w sobie potencjał. Scena ta od razu wzbudziła entuzjazm, ponieważ wielu widzów zaczęło spekulować, że Finn może być „wrażliwy na Moc”.

Wielu fanów wciąż żałuje, że ta zapowiedź nie została rozwinięta w kolejnych częściach. „To była najlepsza scena w całej trylogii” – komentował jeden z użytkowników na Reddit, wskazując na moment, w którym Finn trzyma miecz świetlny. „To tragedia, że nic z tego nie wynikło” – dodał inny fan, wyrażając rozczarowanie, że ta kwestia została pominięta w kolejnych filmach.

Choć w The Rise of Skywalker Finn rzeczywiście sugeruje, że chciałby coś ważnego powiedzieć Rey, nigdy nie dowiadujemy się, o co dokładnie chodziło. W późniejszym wywiadzie reżyser J.J. Abrams potwierdził, że Finn był rzeczywiście „wrażliwy na Moc”. Jednak ta fabularna nitka została pozostawiona bez rozwinięcia, co nie umknęło uwadze fanów, którzy czuli, że była to wielka szansa, by lepiej rozwinąć postać i wprowadzić ją w pełni do galaktyki Jedi.

Zobacz też: Dlaczego Planescape: Torment to wciąż najgłębsze RPG w historii?

Nie wszyscy są jednak rozczarowani tym, jak sceny z Finnem zostały zrealizowane. Część fanów twierdzi, że był to jedynie „fałszywy trop” w marketingu filmu, który miał zmylić widzów, a ostatecznie skierować historię na inne tory. Inni uznali scenę za dynamiczną, dostarczającą emocji i zaskakującą, szczególnie w kontekście późniejszych wydarzeń w trylogii.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  GTA VI zmienia zasady gry. Dwóch bohaterów naraz w jednym świecie

Mimo wszystko, dla wielu fanów niepełne wykorzystanie potencjału Finn’a i jego związku z Mocą pozostaje jednym z większych niedociągnięć sequela. Być może temat ten zostanie rozwinięty w przyszłych produkcjach Star Wars, ale na razie pozostaje to temat wielu spekulacji i niedopowiedzeń.

Źródło: gamesradar.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie