Stephen King ujawnia swoje TOP 10 ulubionych filmów
Kultowy autor horrorów, Stephen King, podzielił się ze światem swoją osobistą listą 10 ulubionych filmów wszech czasów. Sprawdź, które klasyki kina znalazły się w zestawieniu i dlaczego zabrakło na niej jego własnych, najgłośniejszych ekranizacji.
Król grozy i jego kinowe perełki
Stephen King, mistrz makabry i autor, który zdefiniował horror dla całego pokolenia czytelników, rzadko milczy w mediach społecznościowych. Kiedy więc postanowił podzielić się ze swoimi fanami listą dziesięciu ulubionych filmów wszech czasów, wywołało to spore poruszenie. Co ciekawe, na liście Kinga nie znajdziemy żadnej z adaptacji jego własnych powieści, choć sam autor przyznaje, że kilka z nich, takich jak „Misery” czy „Skazani na Shawshank”, na pewno trafiłyby do tego zestawienia, gdyby nie ich bezpośredni związek z jego twórczością. To bardzo osobisty ranking, który pokazuje, że gust literackiego giganta jest znacznie szerszy niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Całe zestawienie, które King udostępnił, jest ułożone bez żadnej konkretnej kolejności, co tylko dodaje mu intrygującego charakteru. Mimo że King zasłynął z powieści grozy, jego filmowe upodobania obejmują wiele gatunków. Znajdziemy tam takie kultowe pozycje jak film sensacyjny w stylu Bonnie i Clyde’a, czyli „Ucieczka gangstera” z 1972 roku ze Steve’em McQueenem i Ali MacGraw, a także komedię romantyczną o pętli czasowej, „Dzień świstaka”. To pokazuje, że pisarz ceni sobie różnorodność i potrafi docenić zarówno mroczne kryminały, jak i bardziej optymistyczne opowieści.
Na liście dominują przede wszystkim filmy z lat 70., co nie jest wielkim zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że to właśnie w tamtym czasie King wchodził w szczyt swojej twórczej formy, mając dwadzieścia kilka lat. Na liście znalazły się aż dwie produkcje Stevena Spielberga: „Szczęki” i „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”. Co ciekawe, obie te adaptacje, choć z pozoru różne, bazują na powieściach lub doczekały się nowelizacji wydanych równolegle z filmami, co jest bezpośrednim nawiązaniem do literackiego zacięcia Kinga. Autor szczególnie upodobał sobie kino, w którym historia zaczyna się na kartach książki, by potem zyskać nowe życie na wielkim ekranie.
Zobacz też: Ta gra MMO była martwa od 26 lat. YouTuber przywrócił ją do życia
Co jeszcze wymienił King?
Wśród wybranych tytułów można zauważyć wyraźny ukłon w stronę klasyki kina, w tym dwa filmy z legendarnym Humphreyem Bogartem: „Skarb Sierra Madre” oraz niezapomnianą „Casablancę”, która do dziś jest uznawana za wzór romantycznego dramatu. W zestawieniu znalazły się również takie kamienie milowe kina jak „Ojciec chrzestny II” Francisa Forda Coppoli, „Ulice nędzy” Martina Scorsese czy klasyczny film noir „Podwójne ubezpieczenie” Billy’ego Wildera. Niezwykle interesujący jest też wybór filmu Williama Friedkina „Mag”, który w momencie premiery w 1977 roku okazał się finansową klapą, ale z czasem zyskał status arcydzieła, będącego dziś jednym z największych „niedocenionych” filmów. Wybór tej konkretnej produkcji podkreśla, że King jest prawdziwym kinofilem, a jego gust wykracza daleko poza oczywistości.
Źródło: Deadline
Dziękujemy za wsparcie!