InFamous może wrócić! Dyrektor studia daje nadzieje fanom

inFamous może wrócić! Dyrektor studia daje nadzieje fanom
Newsy PS5

Choć studio Sucker Punch aktualnie skupia się na nowej grze Ghost of Yotei, serca wielu graczy na nowo zabiły szybciej. Wszystko za sprawą Nate’a Foxa, który otwarcie przyznał, że marzy o powrocie do Infamous. Czy kultowa seria superbohaterska doczeka się odrodzenia na PS5?

„Chciałbym wrócić do Infamous” dyrektor Sucker Punch daje fanom nadzieję na powrót serii

W najnowszym wywiadzie dla Game Informer Nate Fox (dyrektor kreatywny Sucker Punch) poruszył temat, który od lat elektryzuje fanów PlayStation: Infamous. „Chciałbym znów nad nią pracować”, powiedział bez zawahania. Nie było to PR-owe hasło rzucone na wiatr, brzmiało jak coś, co naprawdę nosi w sercu. Mimo że studio skupia się obecnie na ambitnym projekcie Ghost of Yotei, zapowiedź takiej chęci jest dla fanów jak zapalenie latarni nadziei.

Dla wielu graczy Infamous to wspomnienie pierwszych chwil z supermocami, wyborów między dobrem a złem, i miasta, które reagowało na każdy nasz ruch. Od debiutu Cole’a MacGratha w 2009 roku, przez dynamiczne Infamous 2, aż po efektownego Second Sona na PS4, seria zdołała stworzyć własną tożsamość. Od 2014 roku cisza. I właśnie dlatego jedno zdanie Nate’a Foxa potrafiło na nowo rozbudzić emocje.

Fox wspomniał również o tym, że chętnie zobaczyłby remaster całej trylogii. I trudno się dziwić, zaledwie kilka kliknięć w sieci pokazuje, że gracze od lat domagają się powrotu Infamous. PlayStation 5, choć dysponuje potężną mocą, wciąż potrzebuje więcej ekskluzywnych tytułów, które przyciągną zarówno starych wyjadaczy, jak i nowych użytkowników. Odświeżona seria mogłaby być tym brakującym ogniwem, z poprawioną grafiką, płynnością i wsparciem dla nowoczesnych funkcji DualSense.

Zobacz też: Ta gra kosztowała prawie 200 złotych, teraz kupicie ją za 4. Świetna przygoda na PC

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Amazon Prime drożeje w Polsce. Jest sporo drożej, ale nadal nieźle [AKTUALIZACJA]

Na razie Sucker Punch działa w rytmie jednej produkcji, a Ghost of Yotei zapowiada się na ogromne przedsięwzięcie. Ale to, że Fox otwarcie mówi o powrocie do Infamous, jest czymś więcej niż zwykłą nostalgią. To znak, że iskra wciąż się tli. A skoro serce twórcy dalej bije w rytmie supermocy, to może już niedługo znów usłyszymy dźwięk elektrycznego wyładowania Cole’a lub zobaczymy Delsina biegającego po dachach. Czasami wystarczy jedno zdanie, by na nowo rozpalić marzenia.

Źródło: tech4gamers.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie