Wielki sekret Avengers ujawniony! Poznaj usuniętą scenę
Fani uniwersum Marvela z pewnością pamiętają finałową bitwę w filmie „Avengers: Koniec gry”, kiedy to zniszczona tarcza Kapitana Ameryki na zawsze zniknęła z pola widzenia. Chociaż Steve Rogers przekazał nową tarczę swojemu następcy, Samowi Wilsonowi, los oryginalnego artefaktu pozostawał niewyjaśnioną tajemnicą. Okazuje się, że studio Marvel miało plan, aby poruszyć ten wątek w nadchodzącym filmie „Thunderbolts”. Informacje te pochodzą z oficjalnej książki, która zdradza szczegóły powstawania produkcji.
Sekret tarczy Kapitana Ameryki, ujawniony w usuniętej scenie Avengers
Pierwotny pomysł zakładał, że Valentina Allegra de Fontaine, grana przez Julię Louis-Dreyfus, weszłaby w posiadanie zniszczonej tarczy. Artefakt miałby być jednym z eksponatów w jej prywatnej kolekcji, eksponowanej w Stark Avengers Tower. Ten ambitny plan podkreślałby ogromne wpływy, jakimi dysponuje Valentina, a co za tym idzie, jej zdolność do zdobywania najcenniejszych pamiątek po superbohaterach. Kolekcja de Fontaine obejmowałaby także inne unikalne przedmioty, w tym berło Lokiego z Nowego Jorku oraz inne pamiątki po bitwie, co pokazywałoby jej obsesję na punkcie artefaktów z przeszłości.
Choć ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu, pokazuje on, jak bardzo postać Valentiny jest kluczowa dla obecnych i przyszłych działań w Kinowym Uniwersum Marvela. Ujawnienie, że zdobyła ona szczątki tarczy, byłoby znaczącym rozwinięciem jej wątku. Wszak po bitwie z Thanosem, Nick Fury wysłał ekipę Skrulli, aby sprzątali pobojowisko i zbierali DNA. Fakt, że Valentina mogła dotrzeć na miejsce zdarzenia wcześniej niż oni, podkreślałby jej zaskakującą skuteczność i zasięg. To z kolei rzuciłoby nowe światło na jej rolę w stworzeniu drużyny Thunderbolts.
Zobacz też: Hitowa gra za darmo! Rozdajemy Hollow Knight: Silksong na Steam
Rezygnacja z pokazania tarczy ma jednak głębszy sens, powiązany z tajemnicą, jaka wciąż otacza postać Steve’a Rogersa po zakończeniu filmu „Avengers: Koniec gry”. Marvel świadomie unika konkretnych odpowiedzi na pytania, co stało się z Kapitanem Ameryką. Nie wiadomo, czy po prostu się zestarzał, czy też podróżował w czasie, tworząc nową, alternatywną linię rzeczywistości. Brak wspomnienia o jego tarczy w filmie „Thunderbolts” wpisuje się w tę strategię utrzymywania aury tajemniczości wokół jego historii. Taki zabieg pozwala na swobodniejsze działanie w przyszłości, zwłaszcza w obliczu plotek o powrocie Chrisa Evansa do roli w kolejnych filmach z serii „Avengers”. Ostatecznie, to właśnie tarcza, a nie jej szczątki, stanowi symbol dziedzictwa Kapitana Ameryki, który żyje w sercu uniwersum.
Źródło: comicbook.com
Dziękujemy za wsparcie!