Szał obniżek! Gry w wersji Steam do 10 zł z rabatami minimum 90%

Tanie gry do 10 zł z rabatami minimum 90% w wersji na Steam
PG Exclusive Poradniki
  1. Ad Infinitum – kup za 6,31 zł
  2. Black Book – kup za 4,26 zł
  3. Garden Life: A Cozy Simulator – kup za 4,26 zł
  4. Inkulinati – kup za 4,26 zł
  5. Miasma Chronicles – kup za 5,12 zł
  6. Middle-Earth: Shadow of War Definitive Edition – kup za 6,87 zł
  7. Naheulbeuk’s Dungeon Master – kup za 4,26 zł
  8. Narita Boy – kup za 4,26 zł
  9. Steelrising – kup za 7,38 zł
  10. Wizard with a Gun – kup za 4,26 zł

Ad Infinitum

Ad Infinitum to psychologiczny horror osadzony w realiach I wojny światowej, w którym gracz wciela się w niemieckiego żołnierza zmagającego się z traumą wojenną. Rozgrywka przeplata dwa światy – zrujnowany rodzinny dom i pełne grozy okopy frontu – tworząc opowieść rodem z koszmaru na jawie. Gracz próbuje zaś odzyskać kontrolę nad swoim życiem, stopniowo odkrywając własną przeszłość i tragedie, które doprowadziły do rozpadu rodziny.

W świecie gry granica między rzeczywistością a urojeniem zaciera się coraz bardziej. Bohater zmuszony jest konfrontować się z własnymi lękami, które przybierają postać przerażających, nadnaturalnych istot. Każdy potwór symbolizuje fragment wewnętrznego cierpienia i wymaga innego podejścia – od cichego przemykania obok ślepych demonów reagujących na dźwięk, po rozwiązywanie zagadek związanych z makabrycznymi kukłami. Mechanika rozgrywki łączy eksplorację, unikanie zagrożeń i rozwiązywanie łamigłówek.

Gra nie ogranicza się jednak tylko do frontu. Duża część historii rozgrywa się w rodzinnym domu bohatera, gdzie stopniowo odkrywa on sekrety bliskich oraz wpływ wojny na życie cywilne. Narracja koncentruje się na tematach traumy, winy i pamięci, ukazując, jak wojna niszczy nie tylko ciała, ale i relacje.

Narita Boy

Narita Boy to dynamiczna gra akcji inspirowana stylistyką lat 80., która przenosi gracza do unikatowego świata cyfrowego. W centrum fabuły znajduje się twórca konsoli Narita One i jej flagowej produkcji – tytułowej gry Narita Boy, która zyskała status globalnego fenomenu. Gdy jednak w kodzie programu odradza się tajemnicza siła znana jako Him, pamięć twórcy zostaje wymazana, a cyfrowe królestwo staje na krawędzi zagłady. W tej sytuacji aktywowany zostaje protokół Narita Boy, a gracz staje się bohaterem powołanym do walki z nadciągającym zagrożeniem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Lubisz retro platformówki? Łap darmową nowość na Steam

Rozgrywka opiera się na połączeniu dynamicznych starć i eksploracji. Główną bronią bohatera jest legendarny Techno-sword, zdolny pokonać skorumpowanych przeciwników zwanych Stallions. Gracz przemierza różnorodne lokacje Królestwa Cyfrowego, odkrywając sekrety jego architektury oraz rozwiązując wyzwania stawiane przez środowisko. Walki obejmują zarówno mniejsze starcia z rozmaitymi wrogami, jak i widowiskowe pojedynki z bossami o unikalnych zdolnościach i formach, które wymagają od gracza zręczności oraz znajomości mechanik gry.

Narita Boy wyróżnia się charakterystyczną estetyką retro – ręcznie rysowane animacje i paleta barw inspirowana dawnymi grami tworzą spójny, nostalgiczny klimat. Oprawie wizualnej towarzyszy ścieżka dźwiękowa oparta na synthwave, nawiązując oczywiście do epoki, z której czerpie inspiracje.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie