Uśmiercona gra z serii The Elder Scrolls powraca jako fanowski projekt
Na początku tego roku Bethesda zdecydowała się na zamknięcie karcianki The Elder Scrolls: Legends. Teraz, dzięki fanom, otrzymała drugie życie.
The Elder Scrolls: Legends zadebiutowało na rynku w 2017 roku. W pierwszej kolejności grę udostępniono na komputerach osobistych, a następnie też na urządzeniach mobilnych z systemami Android oraz iOS. Ostatecznie jednak Bethesda zdecydowała się zakończyć wspieranie produkcji. Wyłączenie gry nastąpiło w styczniu bieżącego roku, pomimo ciepłego odbioru ze strony społeczności fanowskiej.
The Elder Scrolls: Legends powraca dzięki fanom
I to właśnie ta społeczność fanowska postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce, dzięki czemu gra zyskała w zasadzie drugie życie. Zupełnie nowa wersja, działająca pod nazwą Elder Scrolls: Legends Reborn, jest projektem tworzonym przez społeczność z własnym serwerem i już teraz pozwala na rozgrywki online.
Liderem tego ambitnego przedsięwzięcia jest użytkownik Reddita o pseudonimie RenianVZ, który ujawnił, że nad emulatorem serwera pracował już od grudnia 2024 roku – czyli jeszcze zanim oficjalne serwery zostały wyłączone. W ostatnich dniach opublikował natomiast wideo prezentujące działający tryb multiplayer, w którym gracze mogą rozgrywać mecze z losowo dobieranymi taliami. Dźwięki, animacje kart i synchronizacja między graczami działają zgodnie z oryginalnym projektem.
Choć projekt wzbudził entuzjazm wśród fanów marki, jego twórca zaznaczył, że gra nie jest jeszcze gotowa do szerszego udostępnienia i nie ma daty premiery. Zespół wciąż się rozwija, a osoby posiadające odpowiednie umiejętności mogą do niego dołączyć. Nie wiadomo też, jak do samego projektu odniesie się Bethesda. Wiemy jednak, że firma bywała wcześniej przychylna fanowskim inicjatywom, jak choćby w przypadku remake’u Obliviona.
Źródło: GameRant
Dziękujemy za wsparcie!