The Last Of Us Part II – Neil Druckmann o grafice na tle Horizon: Zero Dawn

The Last Of Us Part II – Neil Druckmann o grafice na tle Horizon: Zero Dawn
Newsy Polecamy PS4

Po Naughty Dog spodziewamy się porządnej roboty.

Neil Druckmann, dyrektor gry The Last of Us Part II, uciął sobie ciekawą pogawędkę z Hermanem Hulstem odpowiedzialnym za Horizon: Zero Dawn.

Większość dyskusji skupiała się na wydanym niedawno tytule na PlayStation 4. Dowiedzieliśmy się m.in. że początkowo w Horizon: Zero Dawn miała się znaleźć współczesna broń palna, a podczas sześciu lat tworzenia tytułu pojawiało się wiele wątpliwości i kłód pod nogami. Projektowanie pierwszej maszyn (Thunderjaw) zajęło aż półtora roku. W trakcie rozwoju gry wiele rzeczy się zmieniło, ale od samego początku Guerrilla miała jasną wizję bohatera gry: zwinny myśliwy o imieniu Aloy.

Neil Druckmann zahaczył przy okazji o The Last of Us Part II w kontekście oprawy wizualnej Horizon: Zero Dawn. – Lepiej mi uwierz, idę do swojego zespołu i mówię coś w rodzaj: „Ok, to jest teraz poprzeczka. Musimy ją przeskoczyć” – padło w stronę Hermana Hulsta.

Znając możliwości Naughty Dog, jest to jak najbardziej prawdopodobne… Jak sądzicie?

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Darmowa nowość na Steam ma 10/10. "Wyciskacz nostalgii i masa frajdy"
Darek Madejski
O autorze

Darek Madejski

Redaktor
Wspomina gaming lat 90. z wielkim sentymentem. Ekspert w dziedzinie retro sprzętu oraz starych konsol. Oprócz duszy kolekcjonera, fan współczesnych gier singleplayer, głównie tych na PlayStation. Specjalista w treściach dotyczących PS Plus oraz promocji. Poza pracą, fan seriali w klimacie postapokaliptycznym, koszenia trawy, rąbania drewna i zajmowania się wszystkim, by tylko nie siedzieć w miejscu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie