Plan naprawczy The Last of Us. Twórcy zapowiadają, że 3 sezon będzie lepszy

The Last of Us 3 ma naprawić błędy
Filmy i seriale Newsy Newsy Platformy Premiery/zapowiedzi Seriale

Sezon 3 The Last of Us ma być dłuższy i bliżej ducha jedynki. Craig Mazin potwierdza plany i zapowiada, że nie powtórzy wpadek poprzednika.

Craig Mazin nie zwalnia. W rozmowie z The Hollywood Reporter przyznał, że już pisze scenariusze trzeciego sezonu i wkrótce rusza okres przygotowawczy. Co ważne, odejście Neila Druckmanna i Hailey Gross z serialu nie wyhamowało projektu.

The Last of Us sezon 3 naprawi błędy drugiego

Najważniejsza deklaracja jest prosta i brzmi obiecująco. Sezon 3 będzie dłuższy od sezonu 2 i bardziej na równi z sezonem 1. Tłumacząc to po ludzku, dostaniemy więcej odcinków treści w tym samym budżecie. To wygląda jak odpowiedź na zarzuty pod adresem „dwójki”, a więc na wątki, które aż prosiły się o oddech. Skoro już teraz pada hasło „więcej za tę samą cenę”, oczekiwania wobec balansu akcji i kameralnych chwil rosną.

W tle Mazin przypomina, że przy poprzednich sezonach kończył pisać finał zaledwie kilka tygodni przed zdjęciami do ostatniego odcinka. Metoda jest szalona, ale u niego działa. Teraz chce zrobić to samo, tylko wcześniej zaplanować oddechy i rozkład akcentów. Dzięki temu rytm opowieści powinien być równy, a odcinki nie będą się ścigać z własnym tempem.

Trzeci sezon ma także wyraźny punkt ciężkości. Już potwierdzono, że fabuła pokaże dotychczasową historię z perspektywy Abby. To nie jest kosmetyka, tylko zmiana kąta widzenia, która może przeorać odbiór kluczowych wydarzeń. Co więcej, sposób konstrukcji sezonu ma od razu uwzględniać konsekwencje tej decyzji. Zamiast dopowiadać później, Mazin układa linie narracyjne tak, by pracowały od pierwszego odcinka. To dobra wiadomość dla fanów, którzy chcą pewności, że najważniejsze sceny dostaną właściwy ciężar.

Źródło: The Hollywood Reporter

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  GTA IV w nowej, poprawionej oprawie. Trzeba mocnego sprzętu, ale warto
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie