The Sims 4 potrzebuje poprawek, a nie nowości. Dlatego EA zapowiada… nowy dodatek
Zamiast długo oczekiwanych usprawnień The Sims 4 doczeka się nowego rozszerzenia – Przygoda wzywa.
The Sims 4 to gra, która od lat budzi, no, delikatnie rzecz ujmując, mieszane uczucia społeczności. Z jednej strony wciąż otrzymuje kolejne rozszerzenia, z drugiej gracze już od dawna apelują o poprawki i stabilność nawet tych podstawowych systemów. EA zdaje się jednak nie zmieniać kursu – zamiast dużych usprawnień zapowiedziano właśnie nowy dodatek: Przygoda wzywa.
A w cyrku bawią się dalej. Nowy dodatek do The Sims 4
Rozszerzenie przeniesie Simów do nowego świata – Punktu Gibbi. Składa się on z trzech zróżnicowanych otoczeń: Wędrownej Dziczy, Kryształowej Doliny i Rozdroża Meduzy. Każda z tych lokacji ma własne miejsca wypadowe, takie jak obozy, romantyczne pensjonaty czy ośrodki rekreacyjne. Nowością jest natomiast planer wypadów, pozwalający organizować rodzinne wyjazdy, sportowe obozy czy tematyczne wycieczki, a także tworzyć zupełnie własne scenariusze.
Dodatek wprowadzi też sporo aktywności skierowanych do młodszych Simów. Dzieci mogą rozwijać się dzięki „kształtującym chwilom”, brać udział w wyzwaniach, budować place zabaw, a także korzystać z powrotu wymyślonych przyjaciół. Te postacie – od kreatywnych po złośliwe – mogą wnieść sporo chaosu do rozgrywki. Dorośli Simowie z kolei otrzymają nową ścieżkę kariery pracownika parku. Do wyboru są dwie role: opiekun obozowy i strażnik parku.
Premiera The Sims 4: Przygoda wzywa odbędzie się 2 października. Do 13 listopada gracze, którzy zdecydują się na zakup, otrzymają bonusowe przedmioty, takie jak lampka, skarpety i czajnik. Choć część fanów cieszy się z bogatej zawartości dodatku, w sieci nie brakuje głosów, że gra potrzebuje przede wszystkim technicznych usprawnień. EA jednak pozostaje konsekwentne – dla studia priorytetem są kolejne pakiety, a nie naprawa podstawowych problemów gry.
Dziękujemy za wsparcie!