The Sims 4 z wyczekiwaną funkcją. Gracze prosili o to od dawna

Dzisiaj premiera, łap promocję. The Sims 4
Newsy PC PS4 PS5 Xbox Series XOne

Gracze The Sims 4 czekali na to… jedenaście lat. Najnowsza aktualizacja podstawowej wersji gry wprowadza wbudowany selektor dodatków DLC, dzięki któremu można w prosty sposób wyłączyć wybrane pakiety bez kombinowania z EA App czy ręcznymi parametrami startowymi. Koniec z męczeniem się z Journey to Batuu, jeśli akurat nie masz ochoty widzieć szturmowców w swojej wiejskiej rozgrywce.

Ważna, nowa i wyczekiwana funkcja w The Sims 4

Nowe menu do zarządzania dodatkami znajduje się bezpośrednio na ekranie głównym. W przeciwieństwie do The Sims 3, które wymuszało wybór pakietów przed uruchomieniem gry, tutaj wszystko robisz już po odpaleniu i to działa zaskakująco intuicyjnie. EA zaznacza, że funkcja nie została wprowadzona ze względów wydajnościowych (przynajmniej na razie). Ma to być po prostu sposób na tymczasowe wyłączenie pakietów, które zbyt mocno ingerują w rozgrywkę. Uczciwie mówiąc, to ma sens.

Choć całość wygląda jak świetne quality of life, pojawiły się pierwsze problemy. YouTuberka lilsimsie informuje, że ponowne włączenie wszystkich pakietów potrafi zająć nawet 20 minut. Wyłączenie? Dwa kliknięcia. Włączenie ich z powrotem? Herbata, serial i cierpliwość.

Zobacz też: Xbox Game Pass wrzuca szósty bieg. Te gry musisz poznać

I dlatego, mimo że większość graczy przyjęła zmianę z entuzjazmem, gdzieś z tyłu głowy pojawia się pytanie: czy to nie jest przypadkiem przygotowanie na jeszcze większe spuchnięcie gry? Bo The Sims 4 nigdzie się nie wybiera, a liczba dostępnych dodatków już teraz jest rekordowa.

Źródło: pcgamer.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Space Marine 2 w tak niskiej cenie, że szkoda nie brać. Wciągająca, solidna przygoda
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie