Pierwsze The Sims na Unreal Engine 5? Wygląda zaskakująco dobrze
Fan odtworzył The Sims w Unreal Engine 5. Efekt wygląda świetnie, ale najwyraźniej nigdy nie zagramy w ten projekt, bo to jedynie czysta pokazówka.
YouTuber działający pod pseudonimem Adam does GameDev opublikował w zeszłym miesiącu materiał, który dopiero teraz zaczyna zdobywać większą uwagę w sieci. Twórca postanowił odtworzyć jeden z najbardziej ikonicznych domów z pierwszej części The Sims – posiadłość Boba Newbiego – w technologii Unreal Engine 5. Chociaż wygląda to na typową fanowską zajawkę, projekt prezentuje się zaskakująco dobrze.
The Sims na Unreal Engine 5?
Jak przyznaje sam autor, cały proces tworzenia zajął mu ponad 40 godzin. Efektem jest niezwykle szczegółowa i klimatyczna wersja słynnego domu, zachowana w stylistyce oryginału, ale z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi i efektów graficznych. Na wideo zobaczymy realistyczne oświetlenie, nową geometrię pomieszczeń i mnóstwo detali, które doceni każdy fan serii.
Niestety – projekt nie ma szans na oficjalną premierę. Twórca nie planuje wypuszczenia dema do pobrania ani w wersji single, ani multiplayer. Jak sam zauważa, mógłby tym narazić się na pozew ze strony EA. Zamiast tego zachęca graczy do sprawdzenia innego swojego dzieła: moda multiplayer do The Sims 4, który pozwala grać nawet w 12 osób jednocześnie. To również nieoficjalny dodatek, ale dostępny za darmo i nie wzbudzający (na razie) obaw wielkiej korporacji.
Choć marzenie o fanowskiej wersji The Sims w UE5 raczej się nie spełni, to projekt Adama pokazuje, jak wielki potencjał drzemie w klasycznych markach. Może EA powinno rzucić okiem na ten remake i zainspirować się przy tworzeniu kolejnej odsłony?
Źródło: DSOGaming
Dziękujemy za wsparcie!