Smutne wieści dla graczy – Xbox Series S przegrał z… dinozaurami
Zła wiadomość dla posiadaczy konsoli Xbox Series S, którzy z niecierpliwością czekają na premierę gry Turok: Origins.
Coś poszło bardzo nie tak w starciu Microsoftu z dinozaurami. Podczas tegorocznej edycji targów Gamescom reżyser gry Turok: Origins, Jesús Iglesias z Saber Interactive Madrid, przekazał smutną wiadomość dla użytkowników konsol Xbox Series S, którzy czekają na premierę produkcji.
Turok: Origins zaoferuje tylko 30 FPS na Xbox Series S
Znaczy się, w pierwszej kolejności potwierdził, że gra będzie działać w 60 FPS-ach na konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X. Tego samego nie można jednak powiedzieć o Xboksie Series S. Właściciele słabszego sprzętu będą musieli zadowolić się zaledwie 30 klatkami na sekundę. Powód? Pomimo wszelkich starań, deweloperzy ostatecznie nie znaleźli sposobu na to, aby przy obecnych ograniczeniach sprzętowych zapewnić na „małym Xboksie” równie płynne doświadczenie, co na pozostałych konsolach.
Dla niewtajemniczonych zaznaczam, że Series S posiada mniej pamięci RAM – 10 GB w porównaniu z 16 GB w Series X. Do tego dochodzi znacznie słabszy uklad graficzny, który zamiast 52 jednostek obliczeniowych oferuje tylko 20. Jego wydajność wynosi zaś 4 teraflopy – wobec ponad 12 w przypadku swojego większego brata. Znamy powód, znamy więc efekt. Przy próbach utrzymania wyższej płynności gra albo traciłaby na jakości, albo byłaby zbyt niestabilna. Decyzja twórców w tym przypadku zaskoczeniem raczej więc nie jest.
Turok: Origins ma zadebiutowwać w 2026 roku na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Źródło: Wccftech
Dziękujemy za wsparcie!