Wreszcie można cofnąć stream na Twitchu. Ale nie każdy dostanie tę funkcję

Wreszcie można cofnąć stream na Twitch. Ale nie każdy dostanie tę funkcję
Newsy Rozrywka

Na platformie streamingowej Twitch pojawiła się wyczekiwana funkcja cofania streamów. Ma jednak sporo ograniczeń.

Twitch wprowadził długo wyczekiwaną funkcję cofania transmisji na żywo. Od teraz widzowie mogą zatrzymać stream, przewinąć go do wcześniejszego momentu, a następnie jednym kliknięciem wrócić do aktualnej emisji za pomocą przycisku „Live”. Nowość ogłoszono 25 września i jest już dostępna w serwisie.

Nowa funkcja na platformie Twitch – cofanie transmisji na żywo

Rozwiązanie, nazwane Stream Rewind, działa jednak tylko w określonych warunkach. Po stronie streamerów wymagane jest posiadanie statusu Twitch Affiliates lub Partnera oraz ręczna aktywacja opcji w ustawieniach. Bez tego cofanie transmisji na danym kanale nie będzie możliwe.

Dla widzów przewidziano kolejne ograniczenie – aby korzystać z funkcji, trzeba być subskrybentem danego kanału lub posiadać płatną usługę Turbo. Darmowi użytkownicy nie mają jeszcze dostępu do nowego narzędzia. Jak wyjaśnił CEO platformy Dan Clancy, obecne zasady wynikają z obaw, że opcja cofania mogłaby służyć do omijania reklam. Na razie nie podano terminu, kiedy restrykcje mogłyby zostać złagodzone.

Choć wielu fanów czekało na tę funkcję od lat, ograniczenia mogą budzić mieszane uczucia. Konkurencyjne platformy, takie jak YouTube, od dawna oferują cofanie transmisji bez dodatkowych warunków. W porównaniu z nimi Twitch wypada więc mniej przyjaźnie dla widza, który nie jest subskrybentem.

Nie zmienia to jednak faktu, że Stream Rewind to ważny krok w rozwoju platformy. Jeśli Twitch zdecyduje się otworzyć funkcję dla szerszej grupy odbiorców, może stać się jedną z najbardziej cenionych nowości w serwisie.

Źródło: GameRant

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Gry na Nintendo Switch 2 w końcu po polsku. Na start dwa system sellery
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie