Ubisoft skupia się od teraz na grach-usługach i otwartych światach
Ubisoft po dużych zwolnieniach i kasacjach projektów stawia wszystko na jedną kartę. Firma chce budować przyszłość na grach open world, live service i generatywnej AI.
- NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
- Ubisoft przeszedł dużą restrukturyzację, zamykając studia i anulując projekty
- Nowy model operacyjny skupia się na grach open world i live service
- Wydawca planuje szerokie wykorzystanie generatywnej AI widocznej dla graczy
- Powstały specjalne „Creative Houses” odpowiedzialne za konkretne gatunki
Ubisoft oficjalnie potwierdził zmianę kursu i trudno udawać, że to drobna korekta. Po miesiącach zwolnień, zamykaniu oddziałów w Halifax i Sztokholmie oraz skasowaniu sześciu gier, w tym remake’u Prince of Persia Sands of Time, francuski wydawca przedstawił nowy model działania. Jest on prosty, ale też ryzykowny. Więcej otwartych światów, więcej gier-usług i mocne inwestycje w generatywną sztuczną inteligencję.
Ubisoft brnie przeciwnie do oczekiwań graczy
Nowy model operacyjny Ubisoftu ma wzmacniać strategię opartą na dwóch filarach: rozbudowanych grach z otwartym światem oraz produkcjach projektowanych od początku jako gry-usługi. Według firmy to właśnie te segmenty mają zapewnić długoterminowy wzrost i stabilność. Dodatkowym elementem ma być generatywna AI, która będzie bezpośrednio widoczna dla graczy, a nie tylko wykorzystywana w tle produkcji.
Część decyzji nie zaskakuje. Ubisoft od lat specjalizuje się w otwartych światach i właśnie z nimi kojarzą się jego największe marki. Dużo większe kontrowersje budzi jednak dalsze brnięcie w live service. W tym obszarze firma ma na koncie więcej potknięć niż sukcesów, a mimo to nadal uważa ten model za przyszłość branży. Padły nawet sugestie, że klasyczne gry single player to formuła, która się wyczerpuje.
W ramach restrukturyzacji Ubisoft powołał także tzw. Creative Houses, czyli wyspecjalizowane zespoły odpowiedzialne za konkretne typy gier. Jedna z nich, oznaczona jako CH3, ma zajmować się wyłącznie produkcjami live service. Pod jej skrzydłami znalazły się takie marki jak The Crew, For Honor, Brawlhalla, Skull and Bones oraz Riders Republic. To wyraźny sygnał, że firma nie zamierza porzucać tego kierunku, nawet po wcześniejszych niepowodzeniach.
Mimo anulowania sześciu projektów Ubisoft potwierdził również prace nad czterema nowymi markami. Niewykluczone, że przynajmniej jedna z nich będzie kolejną grą-usługą. Całość pokazuje firmę, która po mocnym tąpnięciu nie tyle zmienia filozofię, co próbuje ją wdrożyć jeszcze bardziej konsekwentnie.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!