Intro z Wiedźmina 1 powalało na kolana. Przypomnijmy sobie, jak wyglądało

Wiedźmin 1 - Geralt po napiciu się
PC Retro

Wczoraj doszło do ogłoszenia kolejnej wiedźmińskiej gry twórców z CD Projekt RED. To dobry czas, by cofnąć się do 2007 roku, kiedy to zadebiutował Wiedźmin 1. Zobaczmy wspólnie raz jeszcze zwiastun tejże produkcji.

Wiedźmin 1 zapoczątkował serię świetnych zwiastunów, które trafiały do sieci na przestrzeni kolejnych części cyklu. Pierwszy trailer wyróżnia jednak jedna ważna rzecz – najlepiej wyjaśnia to, czym jest w zasadzie wiedźmin i jaka jest jego rola. Wszystko dzięki przedstawieniu Geralta w jego „naturalnym środowisku”, czyli podczas wykonywania misji.

Obejrzenie tego materiału po tylu latach od jego premiery świetnie obrazuje to, jak zmieniła się technologia animacji od czasów pierwszego Wiedźmina. Jak widać, obraz nie jest taki ostry, a modele wydają się mieć rozmyte tekstury. Sama walka dziś może momentami przypominać bardzo kiczowatą. Tak przynajmniej można stwierdzić m.in. po urywku, kiedy to strzyga skacze w kierunku Geralta na dachu, a ten sprzedaje jej jeden celny cios w nos.

Nie wiem jak Wy, ale ja w 2007 roku w ogóle bym nie pomyślał, że Geralt z Rivii szczególnie w growym wydaniu stanie się taką chlubą narodową naszego kraju. Dziś szczególnie „trójka” jest znana na całym świecie wśród społeczności graczy i nie tylko. Mam osobistą nadzieję, że „czwórka” czymkolwiek nie będzie, podzieli losy swojej poprzedniczki.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Ostatnie godziny na odebranie świetnej gry za darmo w Epic Games Store
Michał Wieczorek
O autorze

Michał Wieczorek

Redaktor
Od najmłodszych lat pasjonat game devu i miłośnik gier Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie