CD Projekt RED korzysta z AI. Fani czekający na Wiedźmina 4 mogą być jednak spokojni
W nowym raporcie finansowym CD Projekt RED skomentował użycie sztucznej inteligencji w grach. Jeśli chodzi o prace nad grą Wiedźmin 4, gracze nie muszą się stresować.
Jednym z najgorętszych tematów w branży gier już od dłuższego czasu jest sztuczna inteligencja. Gigantyczne korporacje sięgają po nią coraz częściej, niezależne studia boją się o niej choćby wspomnieć. Gdzieś pomiędzy są gracze, podzieleni w dużej mierze na trzy obozy – tych, którzy sprzeciwiają się AI w absolutnie każdej możliwej postaci, tych, którzy ją chwalą, a także tych, którzy zbytnio się tym po prostu nie przejmują. Teraz natomiast do tej burzliwej dyskusji dołączył CD Projekt RED.
Wiedźmin 4 nie będzie korzystać ze sztucznej inteligencji. CD Projekt RED używa AI w innych obszarach
Temat sztucznej inteligencji pojawił się w sesji pytań i odpowiedzi po najnowszym raporcie finansowym. Wątek dotyczył zatrudniania oraz dostępności specjalistów, a także wpływu AI. Michał Nowakowski, współprezes, stwierdził, że większa dostępność specjalistów w IT nie wynika bezpośrednio z rozwoju sztucznej inteligencji. Według niego ważniejszym czynnikiem okazał się tutaj chaos w innych studiach – wiele projektów skasowano, co doprowadziło do wielu zwolnień w branży. Zwolnienia zaś zmieniły rynek pracy.
Nowakowski odniósł się także do tego, jak sztuczna inteligencja używana jest w CD Projekt RED. Studio ma korzystać z tej technologii głównie w obszarach dotyczących produktywności. Firma nie planuje jednak redukować etatów na rzecz używania narzędzi generatywnych. Nowakowski podkreśla, że AI nie jest w stanie zastąpić zespołu w takim stopniu, aby usiąść i robić gry. Nie stworzy również kolejnych odsłon serii, w tym właśnie Wiedźmina 4. Można więc chyba stwierdzić, że gracze mogą spać spokojnie.
Źródło: GamingBolt
Dziękujemy za wsparcie!