„To nie woke, to Sapkowski” – głos Geralta odpowiada krytykom Ciri w Wiedźmin 4
Po grudniowym ogłoszeniu gry Wiedźmin 4, w którym potwierdzono, że główną rolę przejmuje Ciri, w internecie nie brakowało emocji — od ekscytacji, po… oskarżenia o „woke agendę”. Ale teraz głos zabrał ktoś, kto wie o Geralcie więcej niż większość — Doug Cockle, aktor, który przez lata wcielał się w Białego Wilka, nie zostawił miejsca na wątpliwości.
Wiedźmin 4, woke i Ciri – pora na książki
„Jeśli uważasz, że to woke, przeczytaj te cholerne książki” — rzucił z typową dla siebie bezpośredniością. Jak podkreśla, Ciri to nie wymyślony na potrzeby współczesnych trendów pomysł. To bohaterka z krwi i kości, obecna w sadze Sapkowskiego od początku i wielokrotnie stawiana w centrum opowieści.
Cockle nie ma też wątpliwości co do jednego: czas Geralta dobiegł końca. „Nie możesz mieć Geralta w każdej grze po wieczność. Jego historia zakończyła się pięknie w Blood and Wine. Pozwólmy mu odejść z klasą” — powiedział. Zaznaczył przy tym, że Geralt nadal pojawi się w grze Wiedźmin 4, ale jego miejsce jako głównego bohatera zajmuje teraz ktoś inny. I słusznie.
Choć niektórzy fani wskazują, że Ciri nigdy formalnie nie została wiedźminką, bo nie przeszła Próby Traw, prawda jest taka, że od dawna była gotowa przejąć pałeczkę. Jej relacja z Geraltem, doświadczenie, moc i charakter czynią ją naturalną kontynuatorką wiedźmińskiej tradycji — nawet jeśli idzie własną drogą. A jeśli komuś przeszkadza, że główną postacią będzie kobieta, to, jak mówi Cockle, problem nie leży w grze — tylko w czytaniu ze zrozumieniem.
Zobacz też: DOOM: The Dark Ages za wolny? Nowy mod usuwa irytujące slow motion z walki
Jak wy odnosicie się do słów popularnego aktora?
Źródło: tech4gamers.com
Dziękujemy za wsparcie!