Fani spierają się, czy Wiedźmin 4 potrzebuje systemu honoru rodem z Red Dead Redemption 2
Wiedźmin to nie kolejna bajka o bohaterze w lśniącej zbroi. To opowieść o trudnych wyborach, szarych strefach moralnych i bohaterach, którzy – choć ratują świat – często nie są przez niego chciani. A jednak, wśród fanów pojawia się coraz głośniejszy głos: czy Wiedźmin 4 nie powinien w końcu wprowadzić systemu honoru, jak Red Dead Redemption 2?
System honoru w Wiedźmin 4? Fani debatują
Na Reddicie rozgorzała dyskusja. Użytkownik u/Inclinedbenchpress zapytał: „Czy w Wiedźminie 4 pojawi się system karmy lub honoru?”. Post zyskał tysiące polubień i komentarzy – a wśród nich nie brakowało głosów poparcia. „Grabienie wszystkiego jak leci w Wiedźminie 3 totalnie niszczy immersję” – napisał jeden z graczy. „Czasem sam się zatrzymuję i pytam: czy Geralt naprawdę by to zrobił?” Według wielu fanów, jeśli nową grywalną postacią ma być Ciri, warto dać graczom możliwość kształtowania jej reputacji – i to nie tylko na skalę globalną, ale też lokalną. Tak jak w Kingdom Come: Deliverance – kradzież w jednym mieście? Straż cię nie polubi. Pomoc w innym? Zyskujesz zaufanie.
Pojawiły się nawet sugestie, by rozwinąć system skradania. Ciri przecież już w książkach potrafiła działać w cieniu, eliminując przeciwników bez ostrzeżenia. „To pasowałoby do niej idealnie” – zauważył jeden z komentujących.
Zobacz też: Test Dream Machines RX5080-16PL27. Laptop do gier dla bajecznie bogatych
Nie wszyscy są zachwyceni tym pomysłem. Dla wielu fanów to właśnie brak czarno-białych wyborów czyni serię wyjątkową. „Wiedźmin zawsze był o moralnych niuansach” – pisze u/prodigalpariah. „Nie ma dobrych odpowiedzi. Czasem musisz wybrać mniejsze zło. System honoru by to spłycił.” Inni dodają, że mechaniki związane z reputacją w grach brzmią dobrze tylko na papierze. W praktyce? „Podnosisz jabłko z czyjegoś stołu i nagle masz na głowie pół miasta. To irytujące” – żartuje kolejny użytkownik.
CD Projekt RED stoi dziś przed ciekawym wyzwaniem. Ciri jako główna bohaterka otwiera nowe narracyjne możliwości – ale czy wprowadzenie systemu honoru nie zaburzy unikalnego tonu serii? Może zamiast prostego wskaźnika dobra i zła, lepszym rozwiązaniem byłaby rozbudowana, nieliniowa narracja, w której konsekwencje działań pojawiają się subtelnie, zamiast być mierzone paskiem postępu? Jedno jest pewne: gracze chcą, by ich wybory miały znaczenie. Ale niekoniecznie potrzebują do tego czerwonego napisu „Zła decyzja”.
Źródło: thegamer.com
Dziękujemy za wsparcie!