Tragiczne wyniki 4. sezonu Wiedźmina. Widzowie nie są zainteresowani

Wiedźmin 4 radzi sobie koszmarnie, Netflix zaliczył falstart | Newsy - PlanetaGracza
Filmy i seriale Newsy Newsy Platformy Seriale

Czwarty sezon Wiedźmina zaliczył dramatyczny spadek oglądalności. Zmiana Geralta na Liama Hemswortha nie przyniosła Netfliksowi oczekiwanego efektu.

Netflix miał wobec Wiedźmina ogromne ambicje, ale wyniki czwartego sezonu pokazują, że seria jest dziś daleka od swoich początkowych sukcesów. Nowy Geralt w wykonaniu Liama Hemswortha nie zdołał przyciągnąć widzów, a dane oglądalności pokazują wyraźny kryzys marki.

Wiedźmin z najgorszym otwarciem w historii serii

Czwarty sezon Wiedźmina, który zadebiutował 30 października, miał być dla Netfliksa nowym początkiem. Platforma mocno promowała zmianę obsady – po odejściu Henry’ego Cavilla pałeczkę przejął Liam Hemsworth – i liczyła, że świeża twarz tchnie życie w zmęczoną formułę. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna.

Według danych podanych przez serwis What’s on Netflix, Wiedźmin 4 zaliczył najgorszy start spośród wszystkich dotychczasowych sezonów. Oglądalność w pierwszym tygodniu spadła dramatycznie względem sezonu trzeciego, który i tak notował słabsze wyniki po podziale na dwie części. Mimo dużej kampanii marketingowej i premiery w całości dostępnej do binge-watchingu, produkcja nie wzbudziła masowego zainteresowania.

Recenzje również nie pomogły. Krytycy ocenili nowy sezon na zaledwie 60% w serwisie Rotten Tomatoes, co stanowi spadek względem wcześniejszych odsłon. Publiczność jest równie podzielona. Część widzów docenia nową energię Hemswortha, inni uznają jego interpretację Geralta za zbyt daleką od pierwowzoru.

Czwarty sezon jest też przedostatnim w całej serii, co rodzi pytania o przyszłość marki. Po mocnym debiucie w 2019 roku Wiedźmin miał być jednym z filarów Netfliksa, lecz obecnie trudno mówić o wielkim hicie. Nawet jeśli finałowy, piąty sezon zamknie sagę z rozmachem, trudno będzie odbudować utracone zaufanie fanów i dawny prestiż tej produkcji fantasy.

Źródło: What’s on Netflix

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Nowość za 0 zł oferuje niepowtarzalny klimat i jedyną taką oprawę wizualną
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie