Netflix dodaje hit za 3 mld dolarów. Cały Władca Pierścieni już w ofercie.

Netflix rozbija bank. Kultowa saga dostępna na platformie, aż 8 filmów
Filmy Filmy i seriale Newsy PS6

Netflix przygotował dla swoich subskrybentów prawdziwą ucztę, dodając do biblioteki jedną z najważniejszych i najbardziej dochodowych trylogii w historii kina. Mowa o serii Władca Pierścieni, która nie tylko zrewolucjonizowała gatunek fantasy, ale także podbiła serca krytyków, zdobywając 17 Oscarów. To doskonała okazja, by ponownie zanurzyć się w epickim świecie Śródziemia lub przeżyć tę niezwykłą przygodę po raz pierwszy.

Dlaczego Władca Pierścieni to pozycja obowiązkowa na Netflix?

Od dziś użytkownicy platformy Netflix mogą oglądać wszystkie trzy części legendarnej sagi: Drużyna Pierścienia, Dwie wieże oraz Powrót króla. Dzieło Petera Jacksona, oparte na nieśmiertelnej prozie J.R.R. Tolkiena, to absolutna klasyka, która na nowo zdefiniowała możliwości kina fantasy. To monumentalna opowieść o walce dobra ze złem, sile przyjaźni i poświęceniu, podana w sposób, który zapiera dech w piersiach nawet po ponad dwudziestu latach od premiery.

Skala sukcesu tej produkcji do dziś robi ogromne wrażenie. Cała trylogia została zrealizowana za stosunkowo niewielką kwotę 281 milionów dolarów, co w świecie wielkich blockbusterów jest wynikiem skromnym. Inwestycja ta zwróciła się jednak wielokrotnie – filmy zarobiły w kinach na całym świecie ponad 2,9 miliarda dolarów, co czyni Władcę Pierścieni jedną z najbardziej dochodowych serii filmowych w historii. To dowód na to, jak bardzo świat pokochał wizję Jacksona.

Jednak Władca Pierścieni to nie tylko komercyjny fenomen, ale również artystyczne arcydzieło, co potwierdziła Amerykańska Akademia Filmowa. Trylogia zdobyła łącznie 30 nominacji do Oscarów, z czego aż 17 zamieniła na statuetki. Prawdziwym triumfatorem okazał się Powrót króla, który zgarnął 11 nagród, w tym tę najważniejszą – za Najlepszy film roku. Filmy doceniono za wszystko: od rewolucyjnych efektów specjalnych, przez wierność literackiemu oryginałowi, po poruszające kreacje aktorskie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  9 gier za darmo do odebrania, w przeciwnym razie trzeba płacić. Akcja z okazji nowego roku

Zobacz też: PS6 to rewolucja, nie ewolucja. Eksperci donoszą o planach Sony

Powrót trylogii na platformę streamingową to idealny moment na ponowne spotkanie z bohaterami Śródziemia, zwłaszcza w kontekście nadchodzących projektów. Trwają już prace nad nowym filmem Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma, którego premiera zaplanowana jest na 2027 rok. Obejrzenie klasycznej sagi na Netflix to najlepsze przygotowanie na powrót do tego magicznego uniwersum i odkrycie nieznanych dotąd rozdziałów tej ponadczasowej historii.

Źródło: Informacje prasowe

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie