Wolfenstein ma być trylogią. Twórcy mają historię do opowiedzenia
MachineGames potwierdza, że trylogia Wolfenstein nie została jeszcze ukończona i studio wciąż planuje trzecią część serii o walce BJ Blazkowicza.
Studio nadal wraca myślami do swojej najsłynniejszej marki. W dokumencie Noclip o historii studia współzałożyciel i szef ekipy, Jerk Gustafsson, zdradził, że od początku zakładano stworzenie pełnoprawnej trylogii Wolfenstein. Oznacza to, że historia nie doczekała się epilogu.
Wolfenstein wciąż ma niedokończoną historię
Jak wyjaśnił Gustafsson, Wolfenstein: The New Order skupiał się na osobistej podróży BJ Blazkowicza, który musiał pogodzić się z faktem, że naziści wygrali wojnę. Jednocześnie na jego drodze pojawiła się Anya, co otworzyło dla niego nowe perspektywy poza samą walką. Kontynuacja, Wolfenstein II: The New Colossus, poszerzyła więc kontekst, pokazując ruch oporu jako coś większego. Czyli wspólnotę i rodzinę, a sam BJ stanął przed perspektywą stworzenia własnej.
Twórcy od zawsze traktowali tę opowieść jako trzyczęściową, dlatego naturalne jest, że trzeci akt wciąż pozostaje do opowiedzenia. „Wciąż mamy historię do przedstawienia” – podkreślił Gustafsson, dodając, że nawet na wczesnym etapie prac w id Software zakładano dalsze losy bohatera w kolejnych odsłonach.
Ostatnim dużym wydaniem marki był jednak spin-off Wolfenstein: Youngblood z 2019 roku. Gra spotkała się z mieszanym przyjęciem. Część fanów chwaliła widowiskową akcję, inni krytykowali niejasną narrację i system rozwoju postaci. Mimo to marka wciąż pozostaje w centrum zainteresowania, a gracze czekają na pełnoprawne zakończenie historii BJ.
Źródło: VideoGamesChronicle
Dziękujemy za wsparcie!