Wonder Woman nie będzie grą-usługą. Spodziewajcie się powrotu genialnej mechaniki

Wonder Woman nie jako gra-usługa - obiecuje Warner Bros.
Newsy PC PS5 Xbox Series

Wonder Woman oficjalnie doczeka się przeniesienia na pole gier wideo. Warner Bros. zaprzecza jednak ostatnim doniesieniom, jakoby miała to być gra-usługa.

Niedawno w sieci pojawiła się bardzo interesująca oferta pracy w studiu Monolith Productions, związana bezpośrednio z grą Wonder Woman. W sekcji „mile widziane” stało „doświadczenie związane z pomocą podtrzymywania produktu lub gier usług”. Dla wielu było to jednoznaczne potwierdzenie, że choć przygoda w Wonder Woman ma skupiać się na pojedynczym graczu, dostaniemy grę-usługę.

Wonder Woman nie grą-usługą

Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo inni robili to już wcześniej. Do tego Warner Bros. niedawno poruszyło temat monetyzacji swoich największych IP w formie gier wideo. Ich zdaniem te uniwersa (jak np. Harry Potter lub Superman) wręcz proszą się o gry-usługi, mogące przynieść miliony dolarów zysku na przestrzeni danego czasu. Gracze szybko dodali dwa do dwóch i wyszło im, że gra WW będzie tytułem stricte usługowym.

Teraz jednak Warner Bros. postanowiło zawczasu zażegnać kryzys i hejt. W oświadczeniu do redakcji IGN czytamy, że nie będzie to w żadnym razie gra-usługa.

Wonder Woman to przygodowa gra akcji dla jednego gracza, osadzona w dynamicznym, otwartym świecie. To trzecioosobowe doświadczenie pozwoli graczom wcielić się w Dianę z Themysciry i wprowadzi oryginalną historię osadzoną w uniwersum DC, a jednocześnie będzie zawierać system Nemezis. WW nie została zaprojektowana jako gra-usługa.

– czytamy w oświadczeniu

Kolejny raz Warner Bros. reklamuje ten tytuł za sprawą powracającego autorskiego systemu Nemezis, znanego z serii Śródziemie. Ta unikatowa koncepcja rozgrywki polega na systemie wrogów, którzy mogą wracać, aby zemścić się na graczu po jakimś czasie. Ciekawe, jak ugryzą to twórcy WW…

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Fani GTA 6 analizują... plamę na koszuli. Czy przesadna dbałość o detale spowalnia premierę?
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie