Gears of War na PS5 to dopiero początek? Xbox nie potrzebuje własnych gier
Po niemal dwóch dekadach od premiery jedna z ikon Xboxa oficjalnie przełamuje granice. Gears of War: Reloaded, odświeżona wersja legendarnej strzelanki, trafi 26 sierpnia nie tylko na Xbox Series X|S i PC, ale również… na PS5. Co na to sam twórca serii? Cliff Bleszinski mówi wprost – jest zachwycony.
Gearsy na PS5 – „To w ogóle nie jest dziwne. To jest świetne.”
W rozmowie z Eurogamerem Bleszinski przyznał, że nie miał bezpośredniego udziału przy produkcji Reloaded, ale sam fakt debiutu gry na platformie konkurencji uważa za właściwy krok. „Cieszę się, że więcej graczy będzie mogło doświadczyć czegoś, nad czym tak ciężko pracowałem” mówi. I dodaje, że codziennie dostaje w sieci pytania o powrót do marki „Jestem otwarty na konsultacje… ale cisza. No cóż, lecimy dalej.”
Wersja Reloaded zaoferuje wyższe klatki oraz głębszą warstwę graficzną, zachowując przy tym wszystkie elementy, które uczyniły oryginał jednym z najważniejszych tytułów w historii Xboxa. To coś więcej niż zwykły remaster, ale wręcz nowe otwarcie dla zupełnie nowej grupy graczy.
Zobacz też: Xbox Game Pass wrzuca szósty bieg. Te gry musisz poznać
A to dopiero początek. Równolegle trwają prace nad Gears of War: E-Day – pełnoprawnym prequelem, którego akcja rozgrywa się 14 lat przed wydarzeniami z pierwszej części. Co ważne, do swoich ról powrócą John DiMiaggio (Marcus Fenix) i Carlos Ferro (Dom Santiago). Jak napisał sam zespół w zapowiedzi: „We are so back.”
Źródło: eurogamer.net
Dziękujemy za wsparcie!