Były prezes PlayStation ostro o Xbox Game Pass

Były prezes PlayStation ostro o Xbox Game Pass – to złe dla branży
Newsy PC PS5 Xbox Series

Shawn Layden, były prezes PlayStation, uważa, że model abonamentowy (jak np. Xbox Game Pass) ogranicza zyski i inspirację w tworzeniu gier.

Korzystacie może z Xbox Game Pass? Jeśli tak, to były prezes PlayStation, gdyby mógł, na pewno powiedziałby Wam, abyście przestali. Shawn Layden postanowił ponownie zabrać głos w sprawie abonamentowych usług gamingowych pokroju właśnie Game Passa od Microsoftu. Swoje stanowisko ze szczegółami przedstawił w rozmowie z portalem GamesIndustry.biz.

Xbox Game Pass „niezdrowy” dla twórców i „groźny” dla branży

Layden zaczął od wyraźnego podkreślenia, że abonamentowy model biznesowy jest niekorzystny zarówno dla wydawców, jak i dla deweloperów. Stwierdził, że kluczowe pytanie nie brzmi: „czy Game Pass jest opłacalny?” – według niego każdą usługę można wirtualnie „podrasować” księgowością i pokazać jako rentowną. Najważniejsze jednak jest to, czy taki model jest zdrowy dla twórców gier.

Były szef PlayStation uważa, że umieszczanie gier w abonamencie od dnia premiery zmniejsza ich faktyczną wartość. W tradycyjnym modelu wydawca liczy na duży sukces sprzedażowy, który może przełożyć się na dodatkowe zyski dla studia. W przypadku Game Passa – zdaniem Laydena – deweloper jedynie dostarcza produkt w ramach umowy i traci potencjał związany z popularnością gry.

Za przykład użyto tutaj Grand Theft Auto VI, które – jak zauważył – nigdy nie pojawi się pierwszego dnia w abonamencie, bo sprzedaje się zbyt dobrze w klasycznej dystrybucji. Layden podkreślił jednak, że dla niezależnych twórców wczesne dołączenie do Game Passa może być korzystne – pozwala bowiem na szybkie dotarcie do szerokiego grona odbiorców. Co ciekawe, całą sytuację porównał do branży… muzycznej.

Muzycy mogą rekompensować niskie zyski ze streamingu koncertami. W grach nie mamy takiej alternatywy – jedynym momentem zarobku jest premiera. Nikt nie chce Ci zapłacić za to, żeby przyjść do studia i patrzeć, jak ludzie piszą kod. (…) Nie jestem szczególnie za „Netfliksowym” gamingiem. Myślę, że to może być niebezpieczne.

Źródło: GamingBolt

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Silent Hill f otrzyma darmowe DLC. Współpraca idealna dla miłośników grozy
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie