Xbox Game Pass krytykowany. Subskrypcja szkodzi twórcom gier
Była szefowa Xbox Game Studios krytykuje Game Pass. Shannon Loftis potwierdza obawy Pete’a Hinesa, że subskrypcja podkopuje sprzedaż gier i tworzy napięcia.
Dyskusja wokół Xbox Game Pass przybiera na sile. Do głosów krytyki dołączyła Shannon Loftis, była wiceprezes Xbox Game Studios i szefowa studia World’s Edge. W poście na LinkedIn potwierdziła ona słowa byłego szefa Bethesdy, Pete’a Hinesa. Niedawno otwarcie mówił o problemach wynikających z modelu subskrypcyjnego. Loftis stwierdziła, że faktycznie Game Pass uratował kilka tytułów, które mogłyby zniknąć bez śladu. Mimo wszystko w większości przypadków i tak wpływa on negatywnie na sprzedaż detaliczną.
Była wiceprezes Xbox Game Studios potwierdza problemy
Według Loftis tylko gry zaprojektowane od podstaw z myślą o monetyzacji po premierze są w stanie przynieść faktyczne korzyści finansowe na Game Pass. Reszta cierpi, ponieważ gracze chętniej wybierają dostęp w ramach subskrypcji, niż płacą za pełne wydanie. To z kolei prowadzi do „dziwnych napięć wewnętrznych” w strukturach Microsoftu i samych studiach deweloperskich.
Jej wpis jasno pokazuje, że problem nie jest odosobniony. W ostatnich tygodniach coraz więcej byłych menedżerów Xboxa zaczęło publicznie krytykować model, który miał być przyszłością gier. Loftis zaznaczyła, że mogłaby napisać całe strony analiz na temat tego, jak subskrypcja wpływa na branżę i decyzje biznesowe wewnątrz firmy.
Nie da się ukryć, że rosnąca liczba głosów z samego serca byłego kierownictwa Microsoftu podważa stabilność i długofalową opłacalność Game Pass. Jeszcze niedawno firma zapewniała, że usługa jest rentowna, mimo kolejnych podwyżek cen i braku jasnych danych o faktycznych zyskach.
Źródło: Push Square
Dziękujemy za wsparcie!