Xbox niczym SEGA. Nowa plotka sugeruje koniec sprzętu i pójście „wszędzie tam, gdzie są gracze”
Po podwyżkach Game Pass pojawia się kolejna burza. Plotka mówi o odejściu Xboxa od hardware’u i silnym zwrocie w stronę oprogramowania.
Ostatnie tygodnie przyniosły naprawdę duże zmiany w ekosystemie Xbox – w tym podwyżki usługi Game Pass oraz dyskusję o roli chmury. W tym klimacie pojawia się kolejna fala doniesień o możliwym przetasowaniu strategii Microsoftu, które wywołuje żywą reakcję społeczności.
Xbox może odejść od sprzętu i skupić się na innych kwestiach
Według leakera SneakersSO plany następnej konsoli, wcześniej „bardzo konkretne”, stały się „w zawieszeniu”. Produkcja miała ruszyć w 2026 roku – z premierą w 2027. Źródło sugeruje jednak, że firma coraz mocniej skłania się ku modelowi wydawcy oprogramowania. Priorytetem mają być zyskowne marki – Call of Duty, World of Warcraft, Minecraft, Candy Crush czy Forza Horizon.
„Platformą Xbox” miałaby praktycznie stać się chmura, a Game Pass – punktem wejścia do Xbox Cloud Gaming, z możliwą perspektywą dalszych podwyżek. Gry trafiałyby na każde urządzenie z rynkiem i gotowymi użytkownikami. To scenariusz zbliżony do „drogi SEGI”, czyli, innymi słowy, odejścia od własnego sprzętu.
Nie wszystko jest jednak jasne. Xbox publicznie obiecywał „największy skok generacyjny” w nowym sprzęcie. Niedawno podpisał też wieloletnią umowę z AMD na rozwój urządzeń nowej generacji – od konsol po handheldy i rozwiązania chmurowe. W branży słychać też głosy, że SneakersSO ma realny wgląd w plany firmy, ale wciąż mowa o plotkach, a nie o potwierdzeniach.
Dla fanów wątek jest dość wrażliwy, bo ewentualne wyjście z hardware’u rodzi pytania o biblioteki gier i dziedziczenie zakupów. Na razie pozostaje czekać na oficjalne stanowisko. No i obserwować, czy Xbox stanie się przede wszystkim usługą, czy jednak pozostanie też przy konsolach.
Źródło: Wccftech
Dziękujemy za wsparcie!