Kochamy subskrypcje jak Game Pass, ale Xbox i tak ma problemy
Microsoft może mieć powody do zadowolenia, ale też kilka do zmartwień. W maju 2025 subskrypcje gier osiągnęły rekordowy poziom przychodów, jednak sprzedaż Xbox Series X|S zaliczyła dotkliwy spadek. To miesiąc, który pokazuje, jak bardzo zmienia się rynek.
Niby jest Game Pass, ale konsole Xbox nie radzą sobie dobrze
Z najnowszych danych firmy Circana wynika, że w USA wydatki na subskrypcje gier osiągnęły w maju aż 600 milionów dolarów, co stanowi historyczny rekord i trzeci miesiąc z rzędu ze wzrostem. Choć szczegóły nie są jasne, trudno sobie wyobrazić, by Xbox Game Pass nie miał w tym dużego udziału. Jak podkreśla Mat Piscatella z Circana, mówimy jednak o całym rynku subskrypcji, nie tylko o Microsoftcie. Ale trudno nie zauważyć, że to właśnie Xbox od lat promuje ten model najintensywniej.
Nieco mniej kolorowo wyglądała sytuacja w kategorii konsol. Sprzedaż Xbox Series X|S spadła aż o 30% względem maja zeszłego roku, co stawia Microsoft w niekorzystnym świetle na tle konkurencji. PS5 zanotowało delikatny wzrost o 3%, a Nintendo Switch – mimo spadku o 44% – i tak pozostaje na stabilnej pozycji schyłku swojej generacji. W przypadku Xboxa głównym powodem spadku może być majowa podwyżka cen konsol, która zniechęciła wielu potencjalnych kupujących.
Na szczęście Microsoft nadrabia… jako wydawca. Wśród najlepiej sprzedających się gier na Xboxie w maju znalazły się aż trzy wielkie hity: Elden Ring: Nightreign, The Elder Scrolls Online i DOOM: The Dark Ages. A to dopiero początek. W zestawieniu sprzedaży na wszystkie platformy aż cztery z pięciu najchętniej kupowanych tytułów należą do Microsoftu. Wspomniany DOOM, Forza Horizon 5, Oblivion Remastered oraz Call of Duty: Black Ops 6. To jasny sygnał, że mimo problemów ze sprzętem, biblioteka gier Xboxa działa jak magnes.
Zobacz też: Świetne gry za darmo. Zestaw popularnych produkcji na PC
Wnioski? Xbox nie miał łatwego maja, ale też nie można mówić o porażce. Model subskrypcyjny się broni, a gry własne Microsoftu trafiają w gusta graczy jak nigdy wcześniej. W czasach, gdy coraz więcej osób gra w chmurze lub na PC, spadek sprzedaży konsol nie musi oznaczać katastrofy. Wręcz przeciwnie. Może być sygnałem, że rynek się zmienia, a Xbox niekoniecznie musi wygrywać w sklepach, by wygrywać w cyfrowym świecie.
Źródło: purexbox.com
Dziękujemy za wsparcie!