Za co pokochaliśmy serię Need for Speed? Wspominamy legendę

Codemasters zostanie zamknięte? Co z marką Need for Speed | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PG Exclusive Publicystyka Retro

Seria gier wyścigowych Need for Speed wychowała więcej niż jedno pokolenie graczy. Nielegalne wyścigi, tuningowane auta, świetna muzyka i wiele, wiele więcej. A to wszystko na przestrzeni praktycznie trzech dekad w świecie gier. Dzisiaj to już praktycznie wspomnienie, ale w zasadzie dlaczego? Sprawdźmy, co pomogło nam uzyskać tak ogromny sentyment do tej serii.

Spis treści:

  1. Need for Speed wychował pokolenie graczy
  2. Nielegalne wyścigi
  3. Tuning i nie tylko
  4. Auta jedyne w swoim rodzaju
  5. Emocje na każdym kroku
  6. Granie online

Need for Speed wychował pokolenia graczy

Seria Need for Speed zdobyła status jednego z filarów kultury gier wyścigowych, nie tylko wpływając na nasze postrzeganie gier motoryzacyjnych, ale również definiując życie wielu pokoleń graczy. Od swojego debiutu w 1994 roku, NFS nieprzerwanie dostarcza emocji, przyciągając zarówno pasjonatów motoryzacji, jak i tych, którzy pragną przeżyć dreszczyk adrenaliny podczas nocnych wyścigów ulicznych. Każda nowa odsłona serii wprowadza innowacje, takie jak zaawansowane technologie, dynamiczny tryb wieloosobowy oraz intrygujące fabuły. Need for Speed stał się dla wielu osób pierwszym doświadczeniem w świecie gier wyścigowych, kształtując ich preferencje i inspirując niezliczone pokolenia do rozwijania pasji motoryzacyjnych, stając się tym samym prawdziwym fenomenem w branży gier. A skoro o fenomenie mowa, to zbadajmy go!

Nielegalne wyścigi, czyli zapasy z policją

Nie oszukujmy się, możliwość łamania prawa w grach wideo to jeden z powodów, dla których po gry sięgamy. Okej, może nie tyle w celu samego łamania prawa, co w poszukiwaniu tych „zakazanych owoców”. Wiecie, w życiu codziennym niekoniecznie chcemy, czy nawet mamy potrzebę robienia czegoś poza prawem. Mamy przecież swoje zasady, przekonania, styl życia. Ale w świecie wirtualnym? Tutaj możemy sobie pozwolić na znacznie więcej, toteż niektóre produkcje skrzętnie to wykorzystywały. W tym miejscu warto wspomnieć choćby o serii GTA, grach sportowych (legalnie, ale przecież nie zawsze chce się ruszać na boisko), czy właśnie Need for Speed. A jednym z najważniejszych elementów serii były oczywiście pojedynki z policją.

Zobacz też: Topowa gra akcji z otwartym światem za grosze. W cenie chipsów

Były wyścigi, tuningowanie, ale i uciekanie przed policją. Wraz z zagęszczaniem się atmosfery, radiowozów było coraz więcej, a i ich kierowcy stawali się coraz bardziej zawzięci. Czasami ucieczka zakrawała o niemożliwość, ale bezwzględnie dostarczała mnóstwo emocji. Również po latach w serii wprowadzono kilka ciekawych urozmaiceń. Mowa tu np. o zwiększanym poziomie pościgu, co z jednej strony zwiększało poziom trudności, z drugiej wpływało na potencjalne nagrody. Kasa, prestiż, punkty doświadczenia nabierały większych rozmiarów wprost proporcjonalnie do chaosu, który stworzyliśmy. Choć ucieczka stawała się coraz to trudniejsza. Miało to swój klimat i idealnie wpisywało się w panujące swego czasu trendy związane z ulicznymi wyścigami.

Tuning aut, spoilery i lakiery

Lubię samochody w wielu postaciach, ale nie oszukujmy się. Nawet nowoczesne, jeszcze świeże auto z salonu nie może równać się odpicowanej bryce ze spoilerem, świetną felgą, lakierem i customowymi dodatkami. A tak się składa, że seria Need for Speed wprowadziła tuning aut do gamingowego mainstreamu. Samochody przypominały w grze fabryczne maksymalnie kilka chwil po zakupie. Później, gdy zabraliśmy je do warsztatu i zaczęliśmy bawić się możliwościami, bryki te zupełnie zmieniały swój wizerunek. Spoilery, nowe karoserie, zderzaki i wiele, wiele innych. Nie zapominajmy też o charakterystycznych naklejkach, płomieniach i wszystkim tym, co dziś musimy już uznać za kiczowate. Znowu jednak wówczas miało to niesamowity klimat i idealnie wpisywało się w szalenie modne ściganie się po ulicach. Niekoniecznie legalnie, ale bezwzględnie stylowo.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Nie musicie płacić, ale lepiej się spieszyć. Odbierajcie strzelankę za darmo na Steam

Zobacz też: Kultowa strzelanka drugowojenna z 120 poprawkami. Ten mod zmienia wszystko

Co ciekawe, seria miała różne przejścia z tą wspomnianą „nielegalnością”. Były przecież próby wbicia się na tory i zalegalizowanie całego przedsięwzięcia. Nadal jednak mieliśmy możliwość kupowania i tuningowania naszych pojazdów, bez względu na to, czy ścigała nas policja, czy też nie. A stworzenie swojej bryki marzeń na podstawie danego modelu to coś, co po prostu szalenie się wszystkim podobało. Do dziś wiele gier wyścigowych pozwala na modyfikacje, co cieszy się dużym uznaniem. Jednocześnie, było czynnikiem składowym sukcesu serii NfS, która przez laty pozwalała nam na zabawy z karoseriami, lakierami i nie tylko.

Auta jedyne w swoim rodzaju. A było ich sporo

Seria Need for Speed zyskała ogromną popularność dzięki szerokiemu wyborowi samochodów, które stają się nie tylko narzędziem do rywalizacji, ale także integralną częścią doświadczenia gry. Gracze mają do dyspozycji setki modeli, od klasycznych muscle carów, przez eleganckie supersamochody, aż po seryjne auta tuningu ulicznego. Tak zróżnicowana oferta pozwala każdemu znaleźć coś dla siebie, niezależnie od preferencji, stylu jazdy czy estetyki. To właśnie ta różnorodność sprawia, że gra nie tylko przyciąga pasjonatów motoryzacji, ale także osoby, które po prostu chcą poczuć dreszczyk emocji za kierownicą wymarzonego samochodu.

Co więcej, w Need for Speed każdy pojazd ma swoje unikalne cechy – nie tylko wygląd, ale także zachowanie na drodze. Fani gier wyścigowych mogą dostosować każdy aspekt auta, co wpływa na jego prowadzenie, przyspieszenie czy zwrotność. W późniejszych częściach gry, jak Need for Speed: Underground 2 czy Most Wanted, dodatkowo wprowadzono systemy tuningu, które pozwalały na indywidualizację każdego pojazdu. Możliwość modyfikacji, zarówno wizualnych, jak i mechanicznych, była kluczowym czynnikiem, który przyciągał graczy, oferując im poczucie kontroli nad własnym samochodem.

Zobacz też: Nadchodzi koniec wsparcia dla PS4. Kolejny rok może być przełomowy

Dzięki współpracy z wiodącymi markami motoryzacyjnymi, takimi jak Porsche, Lamborghini, Ferrari czy Nissan, Need for Speed zyskał reputację gry, która potrafi oddać charakter prawdziwych samochodów. Przedstawienie ich w grze w sposób realistyczny, zarówno pod kątem wyglądu, jak i osiągów, sprawiało, że gracze czuli się jak prawdziwi kierowcy wyścigowi. Przemiany, które zachodzą w trakcie gry – od klasycznych samochodów do potężnych maszyn wyścigowych, również oddają ewolucję marzeń motoryzacyjnych, które wielu graczy przenosi na ekran komputera.

Need for Speed to jak emocje na każdym kroku

Jednym z najważniejszych atutów serii Need for Speed jest niepowtarzalny klimat, który łączy emocjonującą rywalizację z atmosferą nielegalnych wyścigów ulicznych. Gra nie tylko oferuje prędkość, ale także dostarcza dreszczyku emocji, który sprawia, że każda rozgrywka to prawdziwa przygoda. Gracze czują się jak część podziemnego świata wyścigów, gdzie rywalizacja toczy się nie tylko o zwycięstwo, ale także o szacunek innych zawodników i unikanie niebezpieczeństwa, jakie niosą ze sobą nielegalne wyścigi. To połączenie ryzyka, adrenaliny i prędkości tworzy niezapomnianą atmosferę, która wciąga od pierwszych minut gry.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Polska gra na Steam staje się darmowa. Towarzyszy jej chwytająca za serce historia

Każdy wyścig jest naznaczony ryzykiem, a emocje rosną w miarę, jak gracz staje się celem policyjnych pościgów. Ucieczka przed funkcjonariuszami, którzy nie cofną się przed niczym, by zatrzymać nielegalnego kierowcę, to jeden z najbardziej ekscytujących elementów gry. W połączeniu z dynamiczną muzyką, nocnymi ulicami miast oraz pełnymi napięcia sytuacjami, ta mieszanka tworzy niezapomnianą atmosferę, która nie pozwala oderwać się od ekranu.

Zobacz też: Gracze są zachwyceni nowymi grami za darmo na Steam. Trzeba w nie zagrać

Dodatkowo gra nie unika pokazania ciemnej strony tego świata, gdzie liczy się tylko prędkość, a zasady są jedynie formalnością. Mimo że wyścigi to przede wszystkim rozrywka, to w grze pojawiają się także elementy moralne, jak rywalizacja o tytuł najlepszego, zdrady czy walka o przetrwanie w brutalnym świecie ulicznych mistrzów. Same historie można oceniać różnie, ale stanowiły odpowiedni pretekst do kolejnych wydarzeń w poszczególnych częściach serii.

Niezwykłe rozgrywki online

Dynamiczny tryb multiplayer to jeden z kluczowych atutów, który wyróżnia Need for Speed spośród innych gier wyścigowych. Gra nie tylko umożliwia rywalizację z AI, ale także pozwala graczom zmierzyć się z innymi, co wprowadza zupełnie nowy wymiar emocji i wyzwań. W trybie multiplayer każda rozgrywka jest inna, ponieważ gracze mogą dostosować swoje samochody, taktyki i style jazdy, a także rywalizować w różnych formach wyścigów – od klasycznych sprintów po bardziej zaawansowane wyzwania, takie jak wyścigi o przetrwanie czy pościgi przed policją. Tego typu zróżnicowanie sprawia, że każda sesja online staje się unikalną przygodą, a emocje towarzyszące zwycięstwu lub porażce są dużo intensywniejsze.

Zobacz też: Fantastyczna i unikatowa gra akcji na PS4 i PS5 taniej o 75%

Również aspekt społecznościowy odgrywa ogromną rolę w tym trybie. Gracze mogą tworzyć drużyny, rywalizować o rankingowe miejsca, a także współpracować, by osiągać wspólne cele. To połączenie rywalizacji z elementami współpracy nadaje multiplayerowi Need for Speed szczególną dynamikę. Granie z przyjaciółmi lub z obcymi w sieci sprawia, że każda rozgrywka staje się bardziej wciągająca i pełna napięcia. Dodatkowo, rywalizacja w czasie rzeczywistym sprawia, że gracze muszą być szybcy nie tylko w kwestii prowadzenia auta, ale i reakcji na zmieniające się warunki, co dodatkowo podkręca emocje.

Źródło: Opracowanie własne

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie